
Choć miałem nadzieje, że Pola da sobie spokój , jakiś czas z rujkami , ale niestety nie, po trzech dniach spokoju , mamy powtórkę z rozrywki , czyli rujkę. Tak sobie jednak myślę , że lepiej teraz niż później , bowiem zdążymy jeszcze przygotować się do wystawy w Chorzowie.Przeczytałem w necie ,że jest zgłoszonych bardzo dużo kotów. Trudno będziemy walczyć. Skrap obok - kokardka i serduszko znalazłem gdzieś w necie , reszta moja.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz