
Dziś skrap z mojego archiwum , wykonany dość dawno , zwłaszcza ze od walentynek minęło trochę czasu. Zrobiony samodzielnie , z wykorzystaniem pomysłu na sznurówki , choć te są juz wykonane samodzielnie / dlatego takie jakieś marne/ Dziś widzę że przesadziłem z ich rozmiarem. A co u moich księżniczek ... po staremu , liczymy tylko że wpasujemy się z ich rujkami w termin wystawy w Łodzi . Będzie to na razie ostatnia wystawa , pewnie aż do jesieni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz