
Wiosna dawno juz za oknem , a mój skrap jakiś taki jesienny . Może dlatego że nie mam nowych , bardziej wiosennych dodatków. Trzeba będzie się wybrać z aparatem na polowanie. Ten skrapek zrobiony został w całości przeze mnie, wszystkie dodatki również są moje. Za dwa dni wystawa w Chorzowie , ostro pracujemy nad formą , a jest co robić po rujkach. Jaszcze tylko zaświadczenie od weta i czekamy na niedziele , a potem to juz niech się dzieje wola nieba . Byłem wczoraj w klubie i pobrałem kartę miotu , tak ze najprawdopodobnie w ciągu najbliższych dwóch tygodni Polucha pojedzie do kocura.... jakiego , a o tym na razie .... nie powiemy by nie zapeszyć
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz