
Sam nie wiem co to za cudo wyszło ? , ale wyszło i liczy się jako skrap ... :-)
Dziewczyny chyba odpuszczają sobie ruje , zatem będzie można zabrać się do gruntownego pucowania. że kotki w czasie ruji są miziaste i chętne do czesania , zastanawiam się dlaczego mi trafiły się takie odstające od normy kotki . Są niedotykalskie, żadnego miziania , bo natychmiast całe sztywnieją i strasznie furczą ze złości .Teraz wiosną bardzo wychodzi im sierść, myślę więc że to chyba ostatnia wystawa . Bo po co jeździć z kotem takim wyliniałym . Sib ma mieć futro a nie tam jakąś namiastkę . Ma być dużo kotów i to nas trochę martwi, czy wrócimy z tarczą czy na tarczy. Zobaczymy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz